facebook

Korzystanie ze strony jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na wykorzytenie plików cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.ZamknijSzczegóły

Seminarium Odnowy Wiary spotkanie 6




TYDZIE?? VI

??W S?U??BIE EWANGELIZACJI"

Rozeznawanie. Gdy ewangelizuj? ?? ??yj?!


          Zbawiam si? we WSP??LNOCIE KO??CIO?A przez sakramenty i charyzmaty: to jest Dar i Tajemnica. Fundamentem jest moja jedno??? z Chrystusem w Duchu ??wi?tym ku chwale Ojca. Konsekwencj? tej odnowionej jedno??ci z Panem jest nowa jako??? jedno??ci z bra?mi i siostrami w wierze. Pojawia si? pokusa, by pozosta? razem, bo jest nam ze sob? dobrze. Mo??e nawet lepiej ni?? jak na niedzielnej czy co dniowej Eucharystii...Ale to jest jedynie pokusa, gdy?? do??wiadczenie osobistego odnowienia si? w Duchu ??wi?tym oraz rado??? bycia razem w Imi? Jezusa ukierunkowuje nas na EUCHARYSTI?, kt??ra raz na zawsze pozostaje ?r??d??em, O-??rodkiem i Celem ludzkiego pielgrzymowania. Jezus w Eucharystii - Pocz?tkiem i Ko??cem, Alf? i Omeg?, Wczoraj, Dzi?? i Jutro: TEN SAM TAK??E NA WIEKI! Sama za?? Eucharystia, ??wi?ta MSZA, Pascha, Przej??cie Cudowne i Dzi?kczynienie czyni nas NAMASZCZONYMI, tj.: POS?ANYMI. Chrystus, spe??niwszy wol? Ojca (do ko??ca!) - posy??a nas w Duchu ??wi?tym, jak i Sam zosta?? pos??any: by ??Og??asza? Wielkie Dzie??a Bo??e!". Ko??ci???? bowiem, w kt??rym si? zbawiamy - z natury swojej jest misyjny: .
          Ma??a Wsp??lnota Ko??cio??a w Duchu ??wi?tym domaga si? mojej wierno??ci (ze wzgl?du na Jezusa!). Ona jest ??rodowiskiem mojego wzrostu przez ??wiadczenie, s??uchanie, s??u??b? i mi??o???. Jednak??e wsp??lnota nie jest celem sama. w sobie. WSP??LNOTA JEST DLA EWANGELIZACJI. W niej si? nawracam, dojrzewam, ona mnie posy??a. Owszem - celem jest Wsp??lnota Niebieska: NIEBO (i niebo na pewno nie jest dla naiwnych; tak my??l? naiwni...). Dlatego kolejnym krokiem dojrza??ego ??ycia chrze??cija??skiego jest EWANGELIZACJA. Gdy ewangelizuj? - ??yj?! W przeciwnym razie ??dom m??j" staje si? gorszy ni?? poprzednio, nim uwierzy??em...
Oto tydzie??, w kt??rym Duch ??wi?ty zamierza uczy? mnie rozeznawania duch??w (wewn?trznych natchnie??, porusze?? czy nag??ych zmian). Musz? przyzna?, ??e Z??y cho? pokonany wci??? pozostaje jak pies na ??a??cuchu. Jest nieszkodliwy, gdy si? do niego nie zbli??am. Udaje lwa, ale to ??papierowy tygrys". Taka jest prawda o tym ??panu gnoju" , jak okre??la go Pismo ??wi?te.


          Ch?? szkodzenia ma wielk?, ale moc ma znikom?. W tym czasie b?dzie pr??bowa?? zastraszy? uderzaj?c wszystkimi silami, by odzyska? utracone wp??ywy. To jednak tylko wielki, pusty ha??as. Nale??y zachowa? spok??j i przez uni??enie przej??? do ponownego, jeszcze wi?kszego uwielbiania Pana Chwa??y - Jezusa Chrystusa! Nale??y wci??? zanurza? si? w modlitewnym wewn?trznym skupieniu (by bra? jak najwi?cej!), prosz?c Jezusa o pocieszenie i rado???. W tym wewn?trznym szcz???ciu duszy rozpoznam Jego wol? dla mnie.
          Nale??y te?? wykorzysta? wszystkie stworzone mo??liwo??ci, by ewangelizowa? (podzieli? si? swoim osobistym do??wiadczeniem Boga). Pocz?wszy od najbli??szych. Jednak??e nie na si???! Znakiem do ewangelizowania b?dzie impuls od rozm??wcy albo wyra??ne wewn?trzne przekonanie, ??e nale??y za??wiadczy? o ??yj?cym i dzia??aj?cym Panu Jezusie - fu i teraz. Nale??y wyzby? si? opor??w i g??osi? w wolno??ci Jezusa Chrystusa, ukrzy??owanego i zmartwychwsta??ego Pana. Alleluja!

??Panie, naucz nas modli? si?, jak i Jan nauczy?? swoich uczni??w"
                                                                                                               (?K 11,1)

OJCZE! Daj nam chleba powszedniego dzisiaj. Ojcze NASZ...Odpu??? nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym
winowajcom.
Ojcze nasz KT??RY?? JEST! Nie w??d?? nas na pokuszenie.
Ojcze nasz, kt??ry?? jest W NIEBIE. Zbaw nas ode Z??ego!
Ojcze nasz, kt??ry?? jest w niebie. ??wi?? si? IMI? TWOJE, nie moje.
Ojcze nasz, kt??ry?? jest w niebie! Przyjd?? KR??LESTWO TWOJE, nie moje.
Ojcze nasz, kt??ry?? jest w niebie! B?d?? WOLA TWOJA, nie moja.
Jako w Niebie tak i na Ziemi. Amen!

*
Bo Twoje jest kr??lestwo i polega, i chwa??a na wieki. Amen!
Niech si? tak stanie!
Ojcze! Chc? i pragn?, jak Ty.
Ty wiesz, Ty wszystko wiesz.
Ty wiesz, ??e Ci? kocham!
Oto ja, s??uga Tw??j. Po??lij mnie!
Niech mi si? stanie wed??ug Twego S?OWA, Ojcze...


Dzie?? 1/ OJCZE! Daj nam chleba powszedniego, dzisiaj.


Wj 3,l-6-,4,18-20: ??(...) Moj??esz (...) zaprowadzi! pewnego razu owce w g???b pustyni                      i przyszed?? do g??ry Bo??ej Horeb. Wtedy ukaza?? mu si? Anio?? Pa??ski            w p??omieniu ognia, ze ??rodka krzewu. Moj??esz widzia??, jak krzew p??on??? ogniem, a nie sp??on??? od niego (??)"

          Zobaczy? siebie w miejscu Moj??esza, na pustyni, z owcami wobec niezwyk??ego do??wiadczenia krzaku gorej?cego. Jak krzew p??onie, a nie spala si?.
Tym w??a??nie by??o moje do??wiadczenie Chrztu w Duchu ??wi?tym. I nie jest najwa??niejsze czy ??co??" odczu??em czy te?? nie. To si? wydarzy??o! A takie spotkanie z Bogiem twarz? w Twarz zak??ada POS?ANIE. B??g odkry?? si? przede mn?, objawi?? mi Siebie Osobi??cie, a jednocze??nie odkrywa mnie samemu sobie. Objawia mi moje nowe imi?.
          Moje nowe do??wiadczenie Boga odby??o si? we wsp??lnocie (z owcami) oraz w moim wn?trzu (w g???bi pustyni). Niejako na wygnaniu. Kiedy si? tego najmniej spodziewa??em. W p??omieniu Ognia, ze ??rodka Krzewu w spos??b tajemniczy przem??wi?? do mnie Pan. Zap??on???em, bym nigdy ju?? nie zgas??. On sam mnie zapali??, a ja na to zezwoli??em. On te?? podtrzyma we mnie p??omie?? wiary, nadziei i mi??o??ci p??ki trwa to, co si? ??yciem zwie. A mi??o??? nie zga??nie nigdy- Ona jest najwi?ksza. Cierpliwa i wytrwa??a - nie sko??czy si?, nie zabraknie Jej, nie przeminie. To sam B??g - MI?O??? zap??on??? we mnie ze ??rodka. Ogie?? Jego Mi??o??ci. We mnie. P??onie na wieki, bez ko??ca...
          
          Mam modli? si? i czuwa?! Pan sam b?dzie dzia??a??.

          Rozbudzone we mnie dary Ducha ??wi?tego domagaj? si? nowego ??podej??cia" i wr?cz ci?g??ego podchodzenia, zbli??ania si? do nich, przygl?dania si? im - w praktyce. Wtedy w g???bi duszy us??ysz? G??os Ducha Chrystusa, G??os Ojca, Wypowie moje nowe imi? okre??lone przez powo??anie, misj? jak? mi wyznacza. Powie mi nie tyle, co mam robi?, ale KIM MAM BY?? Jakie jest Jego pragnienie wzgl?dem mnie? Kim mnie zamierzy??, abym by?? ju?? tu na ziemi?
          Taka blisko??? Boga domaga si? uszanowania Jego Tajemnicy. ??Nie zbli??aj si? tu! Zdejm sanda??y z n??g, gdy?? miejsce, na kt??rym stoisz, jest ziemi? ??wi?t? (...). Jestem Bogiem (...)". Ziemia, na kt??rej stoj? - gdzie modl? si?, pracuj? i wypoczywam - jest ??wi?ta, bo On p??onie we mnie. Gdziekolwiek p??jd? On b?dzie ze mn?. Wszystko zostaje u??wi?cone. B??ogos??awione stopy Zwiastuna Dobrej Nowiny, kt??rego S??owo p??onie na jego wargach, ze ??rodka j?zyka.

Mam wr??ci? do miejsca mego wygnania < do te??cia swego >, ale nie po to, aby tam si? ukrywa?. Trzeba mi wr??ci? do tych, kt??rzy pozostaj? w niewoli grzechu < w Egipcie >. Nie id? sam, a przede wszystkim otrzyma??em dary Ducha ??wi?tego , aby dokona? znak??w. Nie znam jeszcze ca??ej wspania??ej zawarto??ci Bo??ej Laski. Mam jej u??ywa? na ??wiadectwo niewierz?cym i ku wyzwoleniu pozostaj?cym w niewoli. Najcz???ciej b?d? to ci, kt??rzy nie podejrzewaj? si? o niewiar? czy o jakiekolwiek zniewolenie, mnie uznaj? za ??przesadzaj?cego" lub ??niegro??nego g??upka": nawiedzony...

P??on??, cho? nie spala? si?!

Rozwa??y?, o ile bardziej wznios??e i g???bsze do??wiadczenie Obecno??ci Boga (od moj??eszowego) sta??o si? moim udzia??em. A przecie?? tamto wydarzenie ogromnie wp??yn???o na losy ludzko??ci. Moc Ducha ??wi?tego wprowadzi??a mnie w g???bi? Modlitwy Pa??skiej. Duch Chrystusa w nowy spos??b wo??a we mnie: Ojcze! Abba! Tatusiu! Tato! Prawda o g???bi mojej n?dzy przyzywa Prawd? o g???bi Bo??ego Mi??osierdzia (por. ?k 15,11-32: syn marnotrawny; ?k 18,13: celnik).
Szczera prostota, synowska ufno???, radosna pewno???, pokorna ??mia??o???, pewno??? bycia kochanym - sprawia, ??e modl? si? rym jednym s??owem, kt??re zawiera wszystko:4 OJCZE!
          W??a??ciwie odkrywam, ??e ta g???bsza znajomo??? Boga, jako Ojca u??wiadamia mi, ??e o Bogu wci??? wi?cej nie wiem ni?? jak wiem. ??Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawi?", to znaczy < prostaczkom > (por. Mt 11,25-27). ??Wyra??enie < B??g Ojciec > nigdy nikomu nie by??o objawione. Gdy sam Moj??esz zapyta?? Boga, kim On jest, us??ysza?? inne imi?. Nam to imi? zosta??o objawione w Synu, bo imi? to zawiera nowe imi? Ojca" (Tertulian). ??aden cz??owiek nie mo??e poj??, ani moce anielskie dostrzec czym jest osobowa relacja Ojca i Syna. Duch Syna pozwala mi w niej uczestniczy? przez wiar? i nawr??cenie odradzaj?ce w Duchu ??wi?tym. Ojcze, Ojcze...
          M??j chleb codzienny. Moja modlitwa. M??j Chrystus w Hostii. Ojcze, daj mi pragnienie i wol? bym by?? podobny do Ciebie. Daj Ojcze serce pokorne i ufne, bym by?? jak dziecko, Twoje dzieci?tko, prostaczek...





Dzie?? 2/ Ojcze NASZ... Odpu??? nam nasze winy, jako i my odpuszczamy
naszym winowajcom


Wj 3,9-12;4,21-23: ??(...) < Id?? przeto teraz, oto posy??am ci? do faraona, i wyprowad?? m??j lud, Izraelit??w, z Egiptu >. (...) < Kim??e jestem, bym mia?? i??? do faraona i wyprowadzi? Izraelit??w z Egiptu? >. (...) < Ja b?d? z tob? >.(...) pami?taj o w??adzy czynienia wszelkich cud??w, jak? ci da??em do r?ki, i oka?? j? przed faraonem".


          B??g, kt??rego do??wiadczy??em jest nie tylko moim Bogiem, ale Bogiem NASZYM. B??g NASZ jest Bogiem jedynym i prawdziwym dla pos??usznych i niepos??usznych, dla przebaczaj?cych i dla zatwardzia??ych. Trzeba, aby Jego w??adza, moc i panowanie objawi??y si? wszystkim. Tak??e tym, kt??rzy zamykaj? swoje serce na Jego ??ask?.
Rozwa??y?, jak do??wiadczenie Boga zak??ada pos??anie, by tak??e inni zostali wyzwoleni z niewoli grzechu i win.
Zauwa??y?, jak B??g posy??a Moj??esza do Faraona (uosobione Z??o) i jak to ewidentnie przerasta Moj??esza. Takie s? w??a??nie konsekwencje przyj?cia dar??w Ducha ??wi?tego: B??g ???da ode mnie rzeczy niemo??liwych, posy??a mnie do spraw beznadziejnych, gdy?? On sam dzia??a od pocz?tku do ko??ca. Moj??esz my??l?c 'po staremu' (Kim??e jestem?) prowadzi z Bogiem oporny dialog-. Pan jednak nie ust?puje. Jego mi??o??? jest cierpliwa. Jako gwarancj? powodzenia daje Swoje S??owo, jest to Bo??e S??owo: ,Ja b?d? z tob?". B?d? w tobie p??on??? na zawsze. Znakiem za?? dla ciebie, ??e ci? pos??a??em b?dzie to, ??e wielu patrz?c na ciebie uwierzy i razem oddacie Mi cze??? w duchu i prawdzie. Znakiem dla ciebie b?dzie twoj? wdzi?czno???, zdumienie i zachwyt, kt??re przezwyci???? gorycz, zdziwienie i zniech?cenie. Gdy zabraknie w twoim sercu wdzi?czno??ci zatracisz poczucie Mojej Mi??osiernej Obecno??ci dla ciebie. Ogie??, kt??ry zap??on??? stanie si? wtedy podsk??rn?, gorzk? wod?; kt??ry zamiast ogrzewa? i o??wietla? stanie^jakby zepsut? krwi? nikomu nie potrzebn?, rozlan? na ziemi? i zadeptan?.
          Oto obrzeza??em twoje serce znamieniem Ducha ??wi?tego. Teraz twoim trudem staj? si? ci, do kt??rych ci? posy??am. Ich serca s? twarde. B?d? walczy? z tob?, ale ci? nie zwyci????, bo Ja Jestem z tob?. Tylko si? ich nie l?kaj, abym ci? nie nape??ni?? l?kiem przed nimi. B?d?? m???ny i nie b??j si?. Ja Sam ci? wybra??em, ukszta??towa??em i ustanowi??em. Ja te?? doprowadz? do ko??ca dobre dzie??o, kt??re w Tobie rozpocz???em.
Niech charyzmaty z??o??one w tobie b?d? p??odne, niech si? rozmna??aj?. Przez pos??usze??stwo Mojej woli - pracuj nad sob? i przebaczaj. Odpuszczaj ka??demu, abym ci b??ogos??awi??. Szczeg??lnie za?? polecam ci, aby?? b??ogos??awi?? nieprzyjaci????. Pos??uchaj Mnie - twojego Boga i tak czy??, a b?dziesz szcz???liwy. M??wi? prawd?, nie k??ami?; gdy?? Moje S??owo jest Prawd?. To, co ci polecam -przerasta ci?. Ja to wiem. I ty to wiesz. I tobie m??wi?: ??Id??, posy??am ci?. Pami?taj o MOJEJ w??adzy". 10 ci? przerasta i jest dla ciebie niemo??liwe, ale < dla Mnie wszystko jest mo??liwe >. Jeszcze nie rozumiesz? Trzeba, aby?? si? modli?? najpierw za siebie samego. Tak wielk? warto??? ma M??J dar modlitwy dla ciebie.

B?d?? doskona??y, jak Ojciec (por. Mt 5,48)
B?d?? mi??osierny, jak Ojciec (por. ?k 6,36)
Mi??uj bli??nich, jak Chrystus (por. J 13,34)

??Maj?c ??ycie od Ducha, do Ducha si? te?? stosujmy" (Ga 5,25)
??Przebaczajmy sobie tak jak i B??g nam przebaczy?? w Chrystusie" (por. Ef 4,32)



          Dzie?? 3/ Ojcze nasz KT??R Y?? JEST! Nie w??d?? nas na pokuszenie


Wj 3,13nn; 4,24-26: ??(...) 'JESTEM, KT??RY JESTEM'.(...) < Tak powiesz synom           Izraela: JESTEM pos??a?? mnie do was >.(...) To jest imi? moje na           wieki i to jest moje zawo??anie na najdalsze pokolenia.

          (...) W czasie podr????y w miejscu noclegu spotka?? Pan Moj??esza           i chcia?? go zabi?. Sefora wzi???a ostry kamie?? i odci???a napletek           syna swego i dotkn???a nim n??g Moj??esza, m??wi?c: <           Oblubie??cem krwi jeste?? ty dla mnie >. I odst?pi?? od niego           Pan".

          Oto przed Moj??eszem zadanie w dw??ch etapach: p??j??? do swoich i p????niej razem p??j??? do wrog??w, aby uwolni? jeszcze innych. Wszystko to ma si? dokona? moc? Boga (po Bo??emu) i jest pewne.
Moj??esz mia?? (ma) do??wiadczenie ??yj?cego Boga, rozmawia z Bogiem, a jakby nie wiedzia?? (nie u??wiadamia?? sobie), ??e Ten-Kt??ry-M??wi musi przecie?? BY?! Wszystko jest ??ask?...
          Jestem zaproszony, by nie tylko prze??ywa? t? prawd?, ??e B??g JEST (??Jestem, Kt??ry Jestem" - to podw??jne potwierdzenie ISTNIENIA; do Istoty nale??y BY?), ale JEST MI?O???. On-Mi??o??? posy??a mnie do < swoich >, abym m??wi?? o osobistym do??wiadczeniu Jego Samego - Mi??o??ci. Moje do??wiadczenie Boga, to Jego Tajemnicze Do??wiadczenie. Co do nieprzyjaci???? - obdarowa?? mnie w charyzmaty, abym Jego w??adz? dokonywa?? cud??w.
          Czeka mnie te?? do??wiadczenie spotkania z Panem, kt??ry ??jakby" zechce mnie zabi?. To pog???bione do??wiadczenie Boga, Kt??ry Jest MI?O??? pozwoli jeszcze ja??niej przyj?? i uwielbi? Jezusa za bezcenn? warto??? odkupienia mnie przez Jego Krew i Zmartwychwstanie. B?dzie to r??wnie?? sposobno??? i niepowtarzalna szansa, by zaprzyja??ni? si? z Maryj? Niepokalan? przez nowe wej??cie w Tajemnic? Jej Modlitwy Wstawienniczej za ca??y rodzaj ludzki, kt??r? B??g uczyni?? nieodzown? w ocaleniu i wytrwaniu do ko??ca wobec przeciwno??ci.




          Po pa??mie sukces??w apostolskich zostanie wi?c (jakby) zburzone wszystko, aby przez ??ask? wiary oczyszczonej B??g m??g?? by? Tym Kim JEST, a nie bogiem moich wyobra??e?? czy oczekiwa??.
          Ojcze nasz, KT??RY JESTE?? MI?O???! Uznaj?, ??e Ty sam z siebie nie podlegasz pokusie ku z??emu ani te?? nikogo nie kusisz (por. Jk 1,13). Udziel mi Ducha rozeznania i mocy, bym nie wchodzi?? na drog?, kt??ra prowadzi do grzechu i ??mierci (bym nie 'przyzwala??' na pokus? (por. Jk l,14n) oraz abym podczas pr??by koniecznej do wzrostu we mnie cz??owieka wewn?trznego nie uleg?? pokusie (por, Mt 26,41).

          ??Pokusa nie nawiedzi??a was wi?ksza od tej, kt??ra zwyk??a nawiedza? ludzi. Wierny jest B??g i nie dozwoli was kusi? ponad to, co potraficie znie???, lecz zsy??aj?c pokus?, r??wnocze??nie wska??e spos??b iei pokonania, aby??cie mogli przetrwa?"
(1 Kor 10,13)

          Ujrze? Jezusa w Jego zwyci?skiej walce z kusicielem dzi?ki swojej wytrwa??ej i ufnej modlitwie podczas kuszenia na Pustyni Judzkiej (Mt 4,1-11) albo w chwili agonii w Getsemani /Gal-Szemane = ?? t??ocznia oliwy"/ (Mt 26,36-44). Czerpa? ze zwyci?skiej modlitwy Pana i pozwoli?, by Duch ??wi?ty kszta??towa?? we mnie 'czujno??? serca'. To ??aska wytrwania a?? do ko??ca.

??Przyjd? jak z??odziej. B??ogos??awiony, kt??ry czuwa!" (?p 16,15)



Dzie?? 4/ Ojcze nasz, kt??ry?? jest W NIEBIE. Zbaw nos ode Z??ego!



Wj 4,l-5.27nn: ??(...) 'A je??li nie uwierz? j nie us??uchaj? s????w moich, m??wi?c, ??e Pan           nie ukaza?? mi si? wcale?' (...) 'Co masz w r?ku?' (...) 'Lask?'. (...) 'Rzu?           j? na ziemi?'. (...) 'Wyci?gnij r?ce i chwy? (...)'. (...) 'Tak uczy??, aby           uwierzyli, ??e ukaza?? si? tobie Pan, B??g ojc??w ich, B??g Abrahama, B??g           Izaaka i B??g Jakuba'.
                     (...)Poszli wi?c Moj??esz i Aaron. (...) I uwierzy?? lud (...). A                                          ukl?kn?wszy, oddali pok??on"
Oto Pan przeprowadza z Moj??eszem ?wiczenia wst?pne. Moj??esz s??ucha s????w Boga, przyjmuje Jego dary, ale boi si? ich u??ywa?. Moj??esz wraca do swoje starego my??lenia : ??Mnie B??g do??wiadczy??, znam Boga osobi??cie, ale ci do kt??rych mam i??? - nie znaj? t?go do??wiadczenia. O??miesz? si? i wszystko!"

          Moj??esz do??wiadczywszy mocy Boga wci??? bardziej liczy na siebie ni?? na Pana i staje si? przez to kusicielem swojego Dobroczy??cy, przez swoje: ??A je??li?...". W tej w?tpliwo??ci kryje si? podtekst: ??No dobrze, do??wiadczy??em Boga, ale On jest teraz daleko - w niebie, a tu zepsuta ziemia pe??na obecno??ci Z??ego. Trzeba sobie jako?? radzi?". Moj??esz ma wci??? fa??szywe wyobra??enia Boga i Nieba. Zapomnia??, ??e sam sta?? si? NIEBEM BOGA i Z??y go nie dotyka, bo nie mo??e. Mo??e jedynie prymitywnie straszy? i kusi? (przekonywa? na r????ne sposoby), by nie u??ywa? otrzymanych i przyj?tych dar??w. Pod??o??? Z??ego posunie si? do pr??by wzbudzenia wsp????czucia z powodu tragicznej sytuacji w jakiej s??usznie si? znalaz?? ten rodziciel k??amstwa, z??o??ci i nienawi??ci - na zawsze zwi?zany w czelu??ci ??mierci.
          Charyzmat jest jak przed??u??enie r?ki, jak ??Laska Moj??esza". Je??eli go porzucamy na ziemi? obraca si? przeciw nam i to, co mia??o by? b??ogos??awie??stwem dla ludu, staje si? przekle??stwem i ??miertelnym zagro??eniem. Najpierw dla mnie, a p????niej dla innych.
          Pan poucza, ??e nawet gdy si? zaniedba charyzmat - nale??y go odwa??nie chwyci? ponownie w swoje r?ce, a b?dzie nam s??u??y??. Najpierw mnie, a p????niej innym. Tak wi?c tak??e ci, co pope??niaj? b???dy niech nie upadaj? na duchu, bo i b???dy pomagaj? do zbawienia - tym, co Boga kochaj?.
B??g nigdy mnie nie zostawi samego. Zawsze jest ze mn?, a w dodatku przy??le mi pomocnika, bym nauczy?? si? nie tylko u??ywa? darmo danych dar??w dla dobra Ko??cio??a, ale bym przyj??? pomoc od innych uznaj?c, ??e wszyscy jeste??my sobie potrzebni.
          NIEBO, to nie tyle miejsce czy oddalenie (przestrze??), ale spos??b istnienia Boga i Jego Majestat. Ojciec nie jest ??gdzie indziej", ale jest ??ponad" i ??w" jednocze??nie. W Nim poruszamy si? i jeste??my. Jego oddalenie, to raczej niepoj?ta Blisko???. Jego trzykrotna ??wi?to??? mieszka w g???binach serca pokornego, skruszonego i cichego. Jest tak blisko mnie, ??e bli??ej ni?? ja sam siebie. On jest moj? Ojczyzn?. Ziemi? Obiecan?. Dop??ki tu ??yj?, On chce, abym poci?ga?? innych do ??ycia wed??ug Ducha, do bycia obywatelem nieba.
          
          ??Nie prosz?, aby?? ich zabra?? ze ??wiata, ale by?? ich ustrzeg?? od Z??ego"
(J 17,15)-m??wi Pan.

          Nasza wsp????zale??no??? od grzechu i ??mierci staje si? solidarno??ci? w ??wi?to??ci i zmartwychwstaniu Chrystusa oraz udzia??u w nim Maryi i ??wi?tych Pa??skich.
          Z??o, o kt??rym tu mowa, nie jest jak??? abstrakcj?, lecz oznacza osob?, Szatana, Z??ego, anio??a, kt??ry sprzeciwi?? si? Bogu. ??Diabe??" (dia-bolos) jest tym, kt??ry ??przeciwstawia si?" zamys??owi Boga i Jego ??dzie??u zbawienia" wype??nionemu w Chrystusie (por. KKK 391).
          ??Od pocz?tku by?? on zab??jc?... K??amc? i ojcem k??amstwa" (J 8,44). ??Szatan zwodz?cy ca??? zamieszka??? ziemi?" (Ap 12,9).




          ??Pan, kt??ry zg??adzi?? wasz grzech i przebaczy?? wasze winy, jest gotowy strzec i chroni? was przed zakusami diab??a, walcz?cego z wami, aby nieprzyjaciel - ??r??d??o wszelkich przewinie?? - nie zaskoczy?? was. Kto powierza si? Bogu, nie obawia si? Szatana. 'Je??eli B??g z nami, kt???? przeciwko nam?' (Rz 8,31)" (??w. Ambro??y).
          Zwyci?stwo nad ??w??adc? tego ??wiata" (J 14,30) dokona??o si? w Chrystusie raz na zawsze: definitywnie i ostatecznie. S?d dokonuje si? teraz i w??adca tego ??wiata -zostanie precz wyrzucony" (J 12,31; Ap 12,11).
??I rozgniewa?? si? Smok na Niewiast?" (Ap 12,13-16), ale nie ma w??adzy nad Ni?. Maryja Niepokalana jest ??pe??na ??aski" (?k 1,28) z Ducha ??wi?tego, jest wolna od grzechu i zniszczenia ??mierci.
          ??I rozgniewa?? si? Smok na Niewiast?, i odszed?? rozpocz?? walk? z reszt? jej potomstwa" (?p 12,17). Dlatego Duch i Ko??ci???? wo??aj?: ??Przyjd?? Panie Jezu!" (Ap 22,17.20), poniewa?? Jego przyj??cie wybawi nas ostatecznie od Z??ego.
          Niech Pan udzieli nam cennego daru pokoju i ??ask? wytrwa??ego oczekiwania na powr??t Chrystusa, ??Kt??ry jest, Kt??ry by?? i Kt??ry przychodzi" (Ap 1,8).
          ??Wybaw nas, Panie, od z??a wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem. Wspom???? nas w swoim mi??osierdziu, aby??my zawsze wolni od grzechu i bezpiecznym od wszelkiego zam?tu, pe??ni nadziei oczekiwali przyj??cia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa" (Msza?? Rzymski, Embolizm).



Dzie?? 5/ Ojcze nasz, kt??ry?? jest w niebie. ??wie? si? IMI? TWOJE, nie moje



          Wj 4,6-9: ??(...) 'W?????? r?k? w zanadrze!' (...) by??a pokryta tr?dem [bia??ym] jak ??nieg. I rzek?? zn??w:' W?????? r?k? w zanadrze!' (...) by??a taka jak reszta cia??a. (...) zaczerpniesz wody z Nilu i wylejesz na such? ziemi?; a woda zaczerpni?ta z Nilu stanie si? krwi? na ziemi"
          


          Oto trwaj?ce ?wiczenia Moj??esza. B??g poleca, by ten w??o??y?? r?k? w zanadrze, a gdy j? wyj???, by??a pokryta tr?dem (bia??ym) jak ??nieg. Kiedy Moj??esz na polecenie Boga uczyni?? to samo powt??rnie - r?ka jego by??a taka sama jak reszta cia??a.



          Rozwa??y? jak te same czynno??ci wykonywane na polecenie Pana Boga przynosz? inny skutek. Jak dzia??anie Boga nie zgadza si? z logik? ludzkiego my??lenia. Jak dzia??anie Boga nie zgadza si? z tym, czego ??po ludzku" mo??na by oczekiwa?. Jak B??g rz?dzi si? swoimi prawami. Jest to Jego prawo wolno??ci i niezale??no??ci, prawo suwerenno??ci, transcendencji, prawo wsp??l-dzia??ania: z kim chce, jak chce i kiedy chce.
          Rozwa??y? te??, jak tr?d (to co wstydliwe i ??miertelne; choroba) mo??e by? dane w spos??b niezawiniony, aby si? objawi??y wielkie dzie??a Bo??e. I jak tylko pos??usze??stwo do ko??ca pozwala powr??ci? do dawnej czysto??ci przez wytrwa??e powtarzanie czynno??ci ??pokazywania Bogu tego, co w zanadrzu".
          
          Moj??esz jest pos??uszny. Polecenie wykonuje ochoczo i rado??nie. Jednak??e tylko wtedy gdy jest sam na sam z Panem. Czy uczyni to, gdy przyjdzie stan?? przed lud??mi, przed wrogami?
          Co jest moim tr?dem? Co jest jeszcze moj? ukryt? zgnilizn?? Co trzymam kurczowo w zanadrzu - po co, gdy si?gn? zaraz si? zara??am? Mo??e to gwa??townie rosn?ca pycha, kt??rej na imi?: wynios??o??? z powodu obdarowania? Mo??e, to moje nowe plany w zwi?zku z nowym ??yciem; teraz b?d? kim??, mierz? wysoko!
          Jednak tak??e i tym, ??e odkrywam w sobie ch?? okradania Boga z Jego Chwa??y (we mnie) - Pan chce si? pos??u??y?. Trzeba* abym zauja?? do ko??ca i abym si? nie zniech?ca??, nie zatrzymywa?? w po??owie drogi i uczciwie pokazywa?? Panu wszelki tr?d ??mojego zanadrza". Abym si? przyznawa??: tak w??a??nie jest... B??g pragnie mnie nie tylko bez ko??ca oczyszcza?, ale tak??e zamierza pos??ugiwa? si? moimi s??abo??ciami. W nich s? charyzmaty ukryte, te najcenniejsze. Tak, tak. Moje s??abo??ci s? tylko przykrywk? cudownych prezent??w dla mnie. Czy uwierz?? Ju?? si? domy??lam; to w??a??nie to, czego jeszcze dzi?? panicznie si? boj?, przed czym si? wzbraniam, co rzuci??em na ziemi? i przed czym uciekam jak Moj??esz na pustyni przed lask?, kt??ra sta??a si? w???em.
          Trzeci znak: woda z Nilu po zaczerpni?ciu i wylaniu na ziemi? ma si? sta? ??krwi? na ziemi". S? dary ??aski, kt??re przeczuwasz, a kt??re si? jeszcze ujawni?. B?d? si? ujawnia??y bez ?wicze?? wst?pnych. B?dziesz na nie otwarty na bie???co. To charyzmaty najznamienitsze. Domagaj? si? szczeg??lnej otwarto??ci na Ducha
??wi?tego. Bycia w Jego Tchnieniu. Bez l?ku i wynios??o??ci. Bez przypisywania sobie czegokolwiek. Ze s??owami w sercu i na ustach: ??S??ug? jestem nieu??ytecznym. Wype??niam to, co do mnie nale??y. Taki nakaz otrzyma??em od Ojca"


          Ojcze! ??wi?? si? Imi? Twoje! To znaczy: wierz? W CIEBIE Bo??e, wzmocnij moj? wiar?.
          ??wi?? si? Imi? Twoje w IMIENIU JEZUS. Przez to Imi? sta??o si? nam zbawienie. W tym Imieniu jest moc.




          ??wi?? si? Imi? Twoje! Uznaj? Ci? Bo??e ZA ??WI?TEGO i pragn? traktowa? Ci? W SPOS??B ??WI?TY. Uwielbiam Ci? i dzi?kuj? za Tw??j ??wi?ty zamys?? ??yczliwo??ci, aby??my ??byli ??wi?ci i nieskalani przed Jego obliczem" (por. Ef 1,4.9).
          O Bo??e, kt??ry jeste?? ??WI?TY i sam si? u??wi?casz, a nasze pochwa??y niczego Tobie nie dodaj?, cho? przyczyniaj? si? do naszego u??wi?cenia (z Twojej wolnej woli). O ??WI?TY, ??WI?TY, ??WI?TY - PO TRZYKRO? ??WI?TY! Kt??ry mieszkasz w niedost?pnej ??wiat??o??ci z siedzib? w Twojej odwiecznej i wiecznej Tajemnicy. Niech Twoje Imi? Bo??e b?dzie u??wi?cone w nas i przez nasze ??ycie, aby z naszej przyczyny niewierz?cy nie blu??nili Imieniu Bo??emu (por. Rz 2,24).
          Niech rozpali si? we mnie gorliwo??? o ??wi?te Imi? Boga przez sprawiedliwo???, ub??stwo i dar proroctwa.
          ??Ojcze ??wi?ty...za nich Ja po??wi?cam w ofierze samego siebie, aby i oni byli u??wi?ceni w prawdzie" (J 17,19)
          ??Ojcze ??wi?ty, zachowaj ich w Twoim imieniu, kt??re Mi da??e??" (J 17,11)


          
Dzie?? 6/ Ojcze nasz, kt??ry?? jest w niebie! Przyjd?? KR??LESTWO TWOJE,
nie moje


Wj 4,10-12: ??(??.) 'Wybacz, Panie, aleja nie jestem wymowny (...), Oci???a??y usta moje           i j?zyk m??j zesztywnia??'.(...) Kto da?? cz??owiekowi usta? Kto czyni go           niemym albo g??uchym, widz?cym albo niewidomym, czy?? nie Ja, Pan?           Przeto id??, a Ja b?d? przy ustach twoich i poucz? ci?, co masz m??wi?' "

          

          Oto ujawnia si? g???bia prawdy u cz??owieka (Moj??esza), kt??ry do??wiadczy?? cudownego spotkania z Panem, kt??ry przeszed?? wiele pr??b, nauczy?? si? pos??ugiwa? darami Ducha ??wi?tego (ale tylko teoretycznie...). Na dnie ludzkiego serca - niezrozumia??y l?k, kt??ry rodzi bunt, a przynajmniej sprzeciw. Moj??esz sam siebie nie rozumiej?c, jakby wbrew sobie staje si? powoli przeciwnikiem Boga; albo inaczej m??wi?c podprowadzany jest do momentu, w kt??rym w spos??b ostateczny musi si? opowiedzie? ??za" lub ??przeciw" Bogu. Czeka go tzw. ??drugie nawr??cenie", kt??re dokonuje si? w czasie i polega na ponawianych wyborach, by trwa? mimo wszystko i wbrew wszystkiemu. Dokonuje si? ono w konfrontacji z realiami ziemskiej rzeczywisto??ci i zak??ada cnot? (tj. dobry nawyk) nieustannego powrotu do Pana, by wci??? czerpa? i czerpa? na nowo.
          To zastanawiaj?ce, ??e Moj??esz, kt??ry wymawia si? ??niewywowno??ci?", bo ??oci???a??y usta" jego i ?? j?zyk (...) zesztywnia??" ??mia??o jednak M??WI do Boga! Wymawia si? swoj? niemoc? ale ma moc si? wymawia?! Jakiej??e pewno??ci siebie mo??na nabra? (i pob???dzi?) ukrywaj?c j? pod p????prawdziwymi (czyli fa??szywymi) argumentami...
          Moj??esz uwa??a si? wci??? za s??ug? Boga, ale Jego woli spe??ni? nie chce. pobawi? si? darami Bo??ymi i to w ukryciu (w murach ko??cio??a) - to tak! Ale ??eby si? ??wyg??upia?" poza... Bez przesady! Jest tylu innych... Nigdy nikogo nie ewangelizowa??em. Zreszt? nigdy si? do tego nie nadawa??em, a teraz tym bardziej. Potrzebuj? czasu, aby to wszystko przemy??le?... Pomodl? si?!
          Ojcze! Przyjd?? KR??LESTWO TWOJE... Nie moje. Ale?? Ono ju?? JEST. We mnie! Przez S??owo Wcielone, w og??oszonej mi Ewangelii, przez ??mier? i Zmartwychwstanie Chrystusa, od Ostatniej Wieczerzy po Eucharysti?: jest po??r??d nas - we mnie.

          W tym czasie do??wiadczy??em wylania Ducha ??wi?tego i od tej chwili rozpocz???a si? decyduj?ca walka mi?dzy ??cia??em" a Duchem (por. Ga 5,16-25). Kr??lestwo Bo??e, io sam Chrystus. Jego powt??rne przyj??cie w chwale. Mam przygotowa? Panu uczni??w. Gdy przyjdzie zapyta mnie: ??Hu uczyni??e?? Mi uczni??w?" Nic wtedy nie pomo??e, ani przypomnienie piastowanych urz?d??w, ani wyrmemeuie swoich zas??ug, ani cn??t, ani nawet u??ywanie charyzmat??w... Pan zada tylko jedno pytanie: J^u uczyni??e?? Mi uczni??w? Gdzie s? uczniowie Dobrej Nowiny, kt??rych poleci??em ci przygotowa? na M??j powr??t w chwale?" Tak naprawd? jest to pytanie o mi??o???, o mi??o??? doskona???. Mi??o??? taka wyzbyta jest wszelkiego l?ku. Mi??o???, kt??ra si? l?ka - jeszcze si? nie wydoskonali??a. Prawdziwa Mi??o??? usuwa l?k. Kto si? l?ka - nie wydoskonali?? si? w mi??o??ci. W Mi??o??ci nie ma l?ku (por. 15 4,18).


Dzie?? 7/ Ojcze nasz, kt??ry?? jest w niebie! B?d?? WOLA TWOJA, nie moja


Wj 4,13-17: ??(...) 'Wybacz, Panie, ale po??lij kogo innego'. I rozgniewa?? si? Pan na           Moj??esza, m??wi?c: 'Czy?? nie masz brata twego Aarona, lewity? Wiem,           ??e on ma ??atwo??? przemawiania. (...) Zamiast ciebie on b?dzie m??wi? do           ludu (...). A lask? t? we?? do r?ki, bo ni? masz dokona? znak??w' ".





I po ca??ej swojej pracy i trudzie, us??ysza?? B??g od Moj??esza: ??Wybacz, Panie, ale po??lij kogo innego". Ot???? to! Tak w??a??nie jest ze mn?. Wcale nie jestem lepszy. NIE CHC?! NIE CHCE MI SI?, bo moja wola jest inna ni?? wola Bo??a... Bo Jego Drogi nie s? moimi drogami. To w??a??nie we mnie jest. Przeczuwam, ??e musia??bym straci? wszystko... WSZYSTKO! To ca??e ??moje" puste NIC. Rozwa??y?, co jest bardziej szalone: zaufa? Bogu, kt??rego znam osobi??cie, czy sobie, kt??rego nie znam prawie wcale. O, jak bardzo jeszcze nie znam siebie...
          Op??r wobec zbawiennej dla mnie woli Bo??ej pobudza mojego Ojca do gniewu. B??g jednak przyjmuje mnie do swojej s??u??by z moim oporem. ??wi?ty B??g znajduje rozwi?zanie: daje mi cz??owieka do pomocy. P??aci za moj? ??cielesno???" i ograniczono???. Znosi w najwi?kszej pokorze niewdzi?czny spos??b przyj?cia daru pos??ania i upokorzenie uw??aczaj?ce Jego wszechmocnej mi??o??ci.
          Nie zabiera te?? raz danych dar??w (o ile s? u??ywane dla chwa??y Bo??ej i ku po??ytkowi ludzi). Wci??? zamierza uczyni? z nich po??ytek. ??A lask? t? we?? do r?ki, bo ni? masz dokona? znak??w".
          Wol? naszego Ojca jest, aby ??(...) wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy" (1Tm 2,4). ??On jest cierpliwy. Chce bowiem wszystkich doprowadzi? do nawr??cenia" (por. 2P 3,9). Chce, ??aby??my si? wszyscy mi??owali, jak On nas umi??owa??" (J 13,34). ??(...) oznajmi?? tajemnic? swej woli wed??ug swego postanowienia, kt??re przedtem w Nim powzi??? (...), aby wszystko na nowo zjednoczy? w Chrystusie jako G??owie (...). W Nim dost?pili??my udzia??u my r??wnie??, z g??ry przeznaczeni zamiarem Tego, kt??ry dokonuje wszystkiego zgodnie z zamys??em swej woli (...)" (Ef 1,9-11).
          Pan Jezus, przychodz?c na ten ??wiat, powiedzia??: ??Oto id? - (...) abym spe??nia?? wol? Twoj? Bo??e" (Hbr 10,7; Ps 40,7). A w Ogr??jcu modli?? si?: ??Nie moja wola, lecz Twoja niech si? stanie" (?k 22,42).
          W jedno??ci z Jezusem, w mocy Ducha ??wi?tego mog? podda? swoj? wol? Ojcu i zawsze wybiera? to, co wybra??by Jego Umi??owany Syn: czyni? to, co podoba si? Ojcu (por. J 8,29). Dzi?ki modlitwie jeste??my w stanie ??rozpozna?, jaka jest wola Bo??a" (Rz 12,2; Ef 5,17) i osi?gn?? ??wytrwa??o???" do jej wype??nienia (Hbr 10,36).
Do Kr??lestwa Niebieskiego nie wchodzi si? przez wielom??wstwo, lecz ??spe??niaj?c wol? Ojca, kt??ry jest w niebie" (Mt 7,21). ??B??g wys??uchuje ka??dego, kto pe??ni Jego wol? (J 9,31). Tak? Uczennic? by??a Maryja. Pokorna S??u??ebnica Pa??ska, otwarta na Ducha ??wi?tego. Matka Bo??ej ?aski. Dobra Matka. NASZA Mama Niepokalana (bez grzechu Pocz?ta), kt??ra jest w niebie razem z NASZYM Ojcem ??wi?tym i swoj? modlitw? sprawia, ??e na ziemi - niebo staje si?.
Ojcze nasz, kt??ry?? jest w niebie z nasz? Mam?. Niech na ziemi niebo stanie si?! Niech si? tak stanie! Amen!
Ps/ U?????? i zako??cz medytacj? ??swoj?" modlitw? na wz??r Modlitwy Pa??skiej

Wydarzenia
Stowarzyszenie Towarzystwa Maryi Niepokalanej, Osła 112, 59-706 Gromadka