facebook

Korzystanie ze strony jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na wykorzytenie plików cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.ZamknijSzczegóły

Seminaria Odnowy Wiary spotkanie 4






TYDZIEŃ
IV





OBIETNICA
OJCA”.


Sposób


Mam
otwarcie pragnąć Ducha Świętego!









Obietnicą Ojca jest Duch Święty, Trzecia Osoba Boska.
Ten Duch Ojca i Syna, który wspólnie z Nimi odbiera uwielbienie i
chwałę – kontynuuje wielkie dzieło przekształcając serca w
radości oraz jednocząc całe ludy i narody w pokoju. On Sam –
będąc Miłością – objawia światu Jezusa Chrystusa.



W tym tygodniu Seminarium – wraz z Maryją, która
będąc pełną łaski, posiada Ducha Świętego w sposób doskonały
– proś
o odnowioną relację z Osobą Ducha
Boga Świętego.
Proś i oczekuj Obietnicy
Ojca
w sposób pewny(na
pewno przyjdzie!), nie dlatego, że na to zasługujesz albo dlatego,
że ci się należy, lecz dlatego, że Ojciec z Synem
chcą
tego i
obiecali, a Oni
są wierni raz danym obietnicą. Nie może być inaczej niż jak
powiedział Duch przez proroków i ustami ustanowionego Chrystusa.



Aby otrzymać Nowe Życie w Duchu Świętym – należy
odwrócić się od tego, co blokuje twój
związek z Bogiem
. I po drugie: należy
zwrócić się do Ducha Świętego osobiście
– umocniony Obietnicą Ojca i w Imię Jezusa, którego przyjąłeś
za swojego Pana i Zbawiciela –
w ufnym akcie
wiary, ze skruchą
prosząc o nową, osobową
relację z Jezusem w Duchu Świętym.



Odrzucić wszelkie przeciwności i obawy z powodu
własnej niegodności, ośmieszania się przed ludźmi czy
jakiejkolwiek wątpliwości. Ich autorem jest Zły, który zechce
przez takie lub podobne ukryte działanie wzbudzić w tobie
zamieszanie i niepokój. Gdy to zauważysz, wyznaj odważnie; Jezus
moim Panem! Maryja moją Królową! Pamiętaj, że jesteś Świątynią
Ducha Świętego. A Świątynia Boga jest święta.











Dzień
1/
PARAKLET – OBŁOK I ŚWIATŁO








J
14,15-20: „(…) Ja zaś będę
prosił
Ojca
, a innego Pocieszyciela da wam, aby z
wami
był na zawsze
ducha Prawdy (…)”





J
16,13-15: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy,
doprowadzi
was do całej prawdy
(…)”





Wj
24,12nn: (…)Mojżesz
wszedł w środek
obłoku
i wstąpił na górę (…)”








Paraklet,
Pocieszyciel, Obrońca, Duch Prawdy jest jak OBŁOK I ŚWIATŁO,
który kiedy się w nie wejdzie wszystko i zawsze jest słodkie i
lekkie niezależnie od jakichkolwiek ograniczeń i trudów.









Bóg mnie wezwał do życia i pragnie wskazać mi Drogę. On pragnie
rzucić o ziemię twardą skorupę mojego serca, skruszyć je, abym
żył w Jego cieniu, w Nim. Bóg pragnie, abym doświadczył Jego
obecności, jak Mojżesz na Synaju, jak Maryja przy Zwiastowaniu, jak
Apostołowie na Górze Tabor.


Duch
Święty sam chce spełnić we mnie to, czego ja sam nie jestem w
stanie uczynić. On jest moim Obrońcą, moim Pocieszycielem.
Obłokiem za dnia i Światłem w ciemności.


Trwać
na modlitwie, jak Mojżesz na Synaju w środku Obłoku, by zejść
odważnie z powrotem do ludzi i z sercem przemienionym, z jaśniejącym
od blasku obliczem stawić czoło bałwochwalcom.








Dzień
2/
DUCH OBIETNICY – NAMASZCZENIE I
PIECZĘĆ








Ga
3,14b: „abyśmy
przez wiarę
otrzymali obiecanego Ducha”





Ef
1,13b: „W Nim (w Chrystusie) również
uwierzyliście
i zostaliście
naznaczeni pieczęcią
Ducha Świętego, który był obiecany”





Wj
30,22nn: „(…) I uczynisz z tego święty
olej
do namaszczenia
. (…)< To jest święty
olej namaszczenia dla was i dla wszystkich pokoleń >.


Mieszając
je uczynisz z tego
kadzidło wonne(…)”








Duch
Obietnicy jest jak NAMASZCZENIE I PIECZĘĆ, które trwale naznaczają
wierzących z uległością Chrystusowi i posłusznych Jego Duchowi.








Zobaczyć
Mojżesza jak bardzo trudzi się, by dokładnie wykonać polecenie
Boga, który polecił swojemu słudze – w najdrobniejszych
szczegółach – przygotowanie świętego oleju namaszczania rzeczy,
miejsca i Aarona oraz jego synów na kapłanów, a także wonnego
kadzidła, którego zapach wyznaczał miejsce i czas spotkania Boga z
Mojżeszem


Ileż
zatem sam Bóg musiał się napracować, by doprowadzić mnie do
uświęcenia i spotkania ze Sobą Samym? A udzielił mi Namaszczenia
i Pieczęci – w Duchu Świętym – jako znamion niezatartych.
Dokonało się to we chrzcie świętym, podczas bierzmowania, a u
niektórych podczas święceń kapłańskich.


I
pomyśleć tylko, że ode mnie Bóg oczekuje tylko wiary!
Najzwyklejszego gestu dobrej woli w kierunku Ducha Obietnicy…
Jednego małego tchnienia ubranego w proste słowo: TAK. Tak, chcę,
byś odnowił we mnie Swoje Namaszczenie i Pieczęć. Swoje Posłanie
i Obecność - we mnie.


Dotknął
mnie mój Bóg. Jestem więc Święty. Jemu poświęcony. Teraz już
zawsze mogę czuwać, doświadczać Jego Obecności. Chodzić w Nim
przez wiarę żywą.


Przyjdź
Duchu Święty! O, Maryjo! Maryjo…








Dzień
3/
DUCH PRZYBRANIA ZA SYNÓW – WODA








Rz
8,14-17: „(…) Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, żeby
się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha
przybrania za synów, w którym możemy
wołać:
(…)”





Ga
4,6n: „Na dowód tego, że jesteście synami Bóg wysłał do serc
naszych Ducha Syna swego, który
woła: Abba
Ojcze!
(...)”





Wj
17,1-7: „(…) lud nie miał wody do picia i
kłócił
się lud
z Mojżeszem (…)”





Duch
Przybrania za Synów, Duch Świadectwa, Duch Dziedzictwa Bożego jest
jak WODA albo jak źródło wody, które gdy wytryśnie – nikt i
nic nie może jej zatrzymać; sama zaś podąża gdzie chce i
wszystko odradza oraz ożywia.





Zobaczyć
jak lud po wyjściu z pustyni Sin kłuci się z Mojżeszem


Jakaż
i we mnie niewdzięczność. Przeżyłem też swoją pustynię, może
było ich wiele. I choć były trudy – nigdy nie zabrakło mi
środków do życia a dzisiaj mam się nawet nieco lepiej. Mimo to,
muszę przyznać, że jestem podobny do żydów (żydzi – w sensie
nacji religijnej) na pustyni: kuszę Boga swoim narzekaniem,
wystawiam cierpliwość Pana na próbę. Szczególnie noszę w sobie
złość, a nawet nienawiść do moich przywódców, do rodziców,
nauczycieli, księży, do pracodawców, do rządzących krajem… I
do kogo tam jeszcze.


Choć
prawda, że brakuje mi Wody Bożego Dziecięctwa, to prawdą jest –
do której wciąż się nie przyznaję – że powodem tego jestem ja
sam, moje twarde jak skała serce a nie inni.


A
przecież Duch Dziedzictwa Bożego wciąć mieszka we mnie. Więcej!
Nie wyrzekł się mnie. Duch Przybrania za Synów odkrywa we mnie
Źródło Wody Żywej. No cóż, czasami uderza we mnie, jak Mojżesz
laską w twardą skałę. I woła do Boga z mojej głębi: Tato!
Tatusiu! I woła: Mamo! Mamusiu! Sam woła, jakby mnie chciał
nauczyć tylko tego jednego, że mam potężnych Rodziców. Jak sam
Chrystus uderzony grzechem na Krzyżu: Ojcze! Mamo! Z Jego boku
wytrysnęła Krew i Woda. I płynie. We mnie płynie. Jego Życie.
Jego ożywczy Duch. Sam świadczy we mnie o moim wybraństwie. Dziś.
Teraz i na zawsze. Bez końca.








Dzień
4/
DUCH CHRYSTUSA – RĘKA





Dz
8,1-17: „(…) Jeżeli zaś kto
nie ma Ducha
Chrystusowego
, ten do Niego(do Chrystusa) nie
należy
.


(…)
A jeżeli mieszka w was
Duch Tego, który
Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa
z martwych przywróci do Życia wasze śmiertelne
ciała mocą mieszkającego w was
swojego
Ducha
.


(…)
Wtedy, więc
wkładali [Apostołowie] na nich
ręce
, a oni otrzymywali Ducha Świętego.”





Duch
Chrystusa, Dych Ojca jest jak RĘKA, która zawsze czyni zgodnie z
poleceniem Serca i Głowy. Należy do Ciała i przy Cie
le
utrzymuje tych, którzy otwartą pustą dłoń przyjaźnie wyciągają.





Chrystus
i Duch Święty są jak Dwie Ręce Boga Ojca. A każda z Nich zawiera
siebie nawzajem jak dłoń ze szkieletem i mięsem naciągniętym
skórą, w których krąży w żyłach życiodajna krew.


Zobaczyć
jak Piotr i Jan pokonują pieszo pustynię i góry, by dojść do
Samarii, gdzie znajdują się ludzie, którzy uwierzyli w Chrystusa i
przyjęli chrzest w Jego Imię, ale na nikogo nie zstąpił jeszcze
Duch Święty. Ujrzeć, jak Apostołowie modlą się, nakładają
ręce i jak namacalnie dla wszystkich w sposób widoczny i ewidentny
– przychodzi Duch Święty.





Rozważyć,
jak konieczne do zbawienia jest Dar Ducha Świętego, o którym Pan
Jezus powiedział, że trzeba się w Nim powtórnie narodzić. Nie
tylko z wody przez chrzest i wiarę, ale także koniecznie z Ducha
Świętego przez bierzmowanie i miłość.


Zauważyć
też Szymona, który chciał kupić za pieniądze tę umiejętność
sprowadzania Ducha Chrystusa. Jak najpierw sprowadziła go do takiego
pragnienia złość i nieuczciwe życie jak po napomnieniu Piotra –
skruszony prosił o modlitwę za siebie samego. I on wszedł do Ręki
Bogu. I on wszedł w Ramiona Boże przez skruchę żal szczery.
Wyzbył się chęci manipulowania Bogiem, lecz poddał się jego
twardej zbawiennej Ręce.








Dzień
6/
DUCH BOGA – PALEC








1Kor
6, 11b: „Lecz zostaliście
obmyci, uświęceni
i usprawiedliwieni
w imię Pana naszego
Jezusa Chrystusa i
przez Ducha Boga
naszego”





1Kor
7,37-40: ”(…)
A wydaje mi się,
że ja też mam Ducha Bożego”





2Kor
3,2-4: „(…) Powszechnie o was wiadomo, żeście listem
Chrystusowym dzięki naszemu posługiwaniu,
listem
napisanym
nie atramentem, lecz Duchem
Boga żywego
; nie na kamiennych tablicach,
lecz na
żywych tablicach serc(…)”





Wj
31,12nn: „(…) Gdy skończył rozmawiać z Mojżeszem na górze
Synaj dał mu
dwie tablice świadectwa,
tablice kamienne,
napisane palcem Bożym





Duch
Boga, Boży Duch, Duch Boga Żywego podobny jest do PALCA, który
obmywa, uświęca i usprawiedliwia oraz pisze w sercach w taki
sposób, że tak skutecznie uzdalnia do tego, co poleca i nakazuje,
jakby sam od początku do końca wszystko wykonywał oczekując
jedynie czuwania i modlitwy, tj: ofiary duchowej, otwartości na
świętość i gorliwego wołania tegoż Ducha Żyjącego Boga do
zwalczania Złego – ocalając od martwoty duszy i potępienie
wiecznego.





Nie
jest ważna góra! Nie są ważne tablice. Nawet Mojżesz nie jest
sam z siebie ważny! Ważny jest Duch Boga, Boży Palec, który pisze
po twardych tablicach ludzkich serc. I wtedy, gdy Duch Boży zapisze
ludzkie serce - człowiek naprawdę jest ważny. Tak zapisane serce
staje się ikoną - świętym obrazem i podobieństwem Boga, który
jest Duchem Świętym. Wtedy ważne jest ludzkie serce, ważne są
miejsca i czas tego zapisania.


„Palcem
pisane.” A jednak trwale i skutecznie. Jakże musi być łagodne to
dotknięcie Boga dla poddających się pisaniu. Dla niektórych wręcz
niezauważalne. I gdyby nie cudowne owoce dotykania Ducha Boga Żywego
– to gotowi zaprzeczyć! Jakże straszne staje się to Boże
pisanie dla zbuntowanych i zaprzeczających nawet dobrym owocom
działania Ducha Bożego…


Niedziela
jest miejscem i czasem ustalonym na dotykanie człowieka Bożym
Palcem.
Świątynia
jest takim miejscem. Sam
Człowiek
z duszą i ciałem – w każdym miejscu i każdym czasie. Ja –
Świątynia Boga, Jego nieustanne świętowanie. Niedziela,
Świątynia, Człowiek – Boża Chwała, Jego mała radość, Jego
odpoczniecie, ale wtedy gdy nie zostaną złamane. Zbezczeszczenie
Niedzieli, Świątyni lub Duszy i Ciała, to Boże cierpienie, Jego
smutek i śmierć.


Za
złamanie szabatu przez najmniejszą i niepotrzebną pracę Bóg
kazał zabić! Zabić natychmiast, jak odcina się natychmiast nogę
lub rękę zarażoną gangreną, by nie przeniosła się na całe
ciało. Bezczeszczenie Niedzieli, Świątyni, Człowieka jest
wydaniem na siebie wyroku skazującego. Są to bowiem znaki Bożej
Łaski na ziemi. Dla oddających się Bogu – znaki błogosławieństwa
wiecznego, dla upadłych wiecznego przekleństwa.





Dzień
7/
DUCH CHWAŁY – OGIEŃ





1P
4,7bnn: „(…) Błogosławieni [jesteście], jeżeli złorzeczą
wam z powodu imienia Chrystusa, albowiem
Duch
chwały, Boży Duch na was spoczywa
(…)”





1Krl
18,30-40: „(…) A wówczas
spadł ogień od
Pana i strawił
żertwę i
drwa oraz kamienie i muł, jako też
pochłonął
wodę z rowu.
Cały lud to ujrzał i upadł na
twarz
, a potem rzekł: ‘Naprawdę
Jahwe jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!
’.


Eliasz
zaś im rozkazał:
Chwytajcie
proroków Baala!
Niech nikt z nich nie
ujdzie!
’. Zaraz więc ich schwytali. Eliasz
zaś sprowadził ich o potoku Kiszon i
tam ich
wytracił





Duch
Chwały, Duch Ubogich, Duch Błogosławieństw podobny jest do OGNIA,
który trawi i pochłania; oczyszcza i udoskonala świętych oraz
demaskuje i zabija fałszywych proroków.



Zobaczyć
siebie w nieustannym doświadczaniu cierpienia i przeciwności, które
kryją się na każdym kroku by zadać mi śmiertelny cios. Taki jest
właśnie zamysł diabła, który posługuje się poddanymi sobie
rzeczami, zjawiskami i fałszywymi prorokami: by wzbudzić we mnie
zamieszanie, wprowadzić mnie w błąd i pchnąć w leciwe ramiona
śmierci. Zabić mnie! Najlepiej moimi własnymi rękami, wyborami i
pastwić się na de mną na wieki. Oto podły plan Złego. A jednak
kochającym Boga Chwały nawet upadki służą do zbawienia.


Ujrzeć
siebie wyczerpanego i odartego z godności, jako żertwę i drwa
gotowe na spalenie, jako kamień i muł nadający się na wyrzucenie,
jako rozlaną wodę nikomu nie potrzebną i bezsilną, które to
rzeczy w jednej chwili trawi i pochłania Duch Chwały jak dzieje się
to w jednej chwili na słowo modlitwy proroka Eliasza. Zobaczyć jak
dla Boga nie ma nic niemożliwego. Duch Chrystusa jest Święty! On
jest bowiem prawdziwym. On naprawdę jest Bogiem!


Zobaczyć
jak pokora i cichość przywołuje Ducha Ubogich. Jak ubóstwo – to
materialne, samotność i opuszczenie przez ludzi oraz tęsknota za
Bogiem Prawdziwym każe spadać Duchowi Świętemu z nieba jak Ogień.


Zobaczyć
Ducha Chwały, który jak Ogień demaskuje Bałwochwalców
kłaniającym się bożkom dla marności tego świata i fałszywych
proroków szerzących błędy, kaleczących swoje dusze i ciała
przez współ-życie z szatanem-jak ich chwyta, wiąże i wytraca.
Uznać, że to rzeczywista prawda. Tak właśnie jest! Mimo pozornego
panowania ludzi na służbie władcy tego świata – ich krętactwa
i kłamstwo stają się jawne. To przegrani zwycięzcy tego czasu,
który się kończy i już nigdy nie wróci.


Jak
Dobry jest Pan! Jezus – Dobry Pasterz karmiący nas Wodą Życia i
Ogniem Miłości, Duchem Świętym! Bogu w Trójcy Jedynemu chwała,
cześć i uwielbienie! Wraz z Trójcą Przenajświętszą niech
będzie pochwalona Najświętsza Maryja Panna. Amen, amen, alleluja!

Wydarzenia
Stowarzyszenie Towarzystwa Maryi Niepokalanej, Osła 112, 59-706 Gromadka